Opublikowano

Sesja zdjęciowa w pracowni

Pracownia Gryzy przy Półwiejskiej to przestrzeń przeznaczona dla sztuki. Nie tylko metaloplastyki i sztuki biżuteryjnej, ale dla każdej. A wizyta Kasi Wołyniak tylko to potwierdza (www.katarzynawolyniak.pl)

📸Kasia na co dzień maluje. Obiektywem aparatu, ale naprawdę maluje. Sami obejrzyjcie zdjęcia na jej profilu. Bajka!
Dla mnie robiła sesję podczas pracy i zdjęcia produktów w przestrzeni, w której powstały. Na wielu zdjęciach udało jej się także uchwycić Waldony przy pracy, co potwierdza jej umiejętność widzenia więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
Dziękuję Kasiu, bo dzięki tym zdjęciom moje klientki poznają krok po kroku atmosferę i magię miejsca, w którym powstają ozdoby dopełniające ich urodę.
Opublikowano

Waldony

Obiecałam Wam historię Waldonów. Usiądźcie wygodnie – oto i ona.
👱‍♀️Gdy rozpoczęłam pracę z Gryzą zawsze miałam wrażenie,że ktoś mu w pracowni pomaga. Potrafił zrobić więcej, szybciej, piękniej. Był moim Mistrzem, ale to wrażenie nie dawało mi spokoju.
Do dnia, w którym zajrzałam do pracowni o świcie i zobaczyłam, że roi się w niej od maleńkich, metalowych ludzików.
Waldonasy – bo tak pierwotnie miały na imię – zostały stworzone przez Gryzę i ożywione jego niezwykłą wyobraźnią. Ich nazwa nawiązywała do pierwszej nazwy firmy. Później Gryza zmienił ich nazwę i tak zostały Waldonami. Uważne oko gościa odwiedzającego pracownię zauważy, jak stukają, pukają, dokazują, rozrabiają. Sadzą igły w metalowym kaktusie, cerują rozerwany głośnik, ciągną liny, wspinają się po drabinach, trzymają latawce. Pełno jest ich tutaj. Są motywem, który Gryza wykorzystał w wielu swoich pracach – nie tylko biżuteryjnych. I towarzyszą mi na co dzień w pracy.
🤓Dziś Waldony są symbolem pracowni, wspomnieniem niezwykłego Artysty i pamiątką z jaką dzieci wychodzą po spotkaniu ze mną/z nami. Są bohaterami bajki, którą opowiadam podczas spotkań z rękodziełem i sztuką. Dzięki nim historia zaczarowanego świata biżuterii i Artysty, który go stworzył wciąż trwa

foto: Katarzytna Wołyniak
Opublikowano

SECRET GARDEN

Bajka
Dawno, dawno temu zza tysiąca gór i zza tysiąca rzek, z krajów Dalekiego Wschodu dotarły do mnie, zupełnie przypadkiem, drobne kamyki.
Kamyki, które chłoną energie Słońca, a zawarte w nich minerały ziem rzadkich łapią drobiny docierającego do nich światłaPatrzyłam na nie i zastanawiałam się, jak połączyć z metalem i pokazać je światu. Tak zaczyna się historia nowej kolekcji SECRET GARDEN. 
Dlaczego nowy rozdział w historii OYCA zaczynam opowieścią o tym akurat wisiorze?
Bo ma on dla mnie znaczenie szczególnie symboliczne. Kiedy na niego spoglądasz za dnia – widzisz po prostu kawałek metalu – rureczke wypełnioną oryginalnym kruszywem. Magia, jak w bajkach, zaczyna się po zmroku. W stłumionym świetle kamienie świecą, jak gwiazdy. A w ich blasku świecisz TY.
Ten wisior jest pełen energii, jaką przekazuję Wam z pracowni.
Dla mnie to „zielone światło” by Wam służyć i tworzyć OYCE dalej. Światło nadziei na lepsze jutro.
Kocham ten blask.❤
ciąg dalszy nastąpi…
Foto: Alicja Iwańska
Opublikowano Dodaj komentarz

Wracam

Kochani Klienci, Drodzy Przyjaciele marki OYCA

Dawno tutaj na profilu nic sie nie działo. Nie było postów, nie było relacji, nie było zdjęć 💖 Prawie 2 lata ciszy, podczas której bardzo za Wami tęskniłam.

 Był to czas, w którym w tragicznym wypadku samochodowym zginął współtwórca naszej marki, prawdziwy metalmaestro pracowni, współprojektant ozdób, które na profilu mogliście przez te wszystkie lata oglądać… a prywatnie mój mąż  Mieczysław Gryza

Dla mnie i dla naszej marki były to bardzo trudne dwa lata…

💎OYCA żyła przez ten czas w moim sercu, w głowie, w pracowni. Przygotowywała się do dzisiejszego dnia. I wraca, a z nią wracam Ja. Z nowymi wzorami, z nowymi kolekcjami, z nową energią 💍 Gotowa do tego by Wam Kochani służyć i Wasze piękne ciała, ręce, dłonie (i nie tylko) uzupełniać wyjątkowymi akcentami, jakie daje OYCA.

👉Zapraszam Was z całego serca do śledzenia postów, aktywości i bycia tu ze mną. Lajkujcie, komentujcie, bądźcie proszę aktywni. Kiedy wiem, że jesteście tam po drugiej stronie – od razu dostaje skrzydeł by bardziej twórczo działać 🙂

🤩Jesteście tam jeszcze?